• Wpisów:51
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 10:50
  • Licznik odwiedzin:12 168 / 1840 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
KOCHANE! PODAJCIE SWOJE LOGINY NA INSTAGRAMA! TO MÓJ-BEATA_KURCZEWSKA.ZAPRASZAM SERDECZNIE DO OBSERWOWANIA, JA CHĘTNIE BĘDĘ OBSERWOWAĆ WAS!
 

 
ZAPOMNIANA GRUŹLICA. CHOROBA ZAKAŹNA I ŚMIERTELNA-MOJA KRÓTKA HISTORIA.
Witam Was kochane dziewczynki, po tak długim i ciężkim dla mnie czasie nieobecności...
Zacznę od początku. Otóż od sierpnia/września, zaczęłam dziwnie słabnąć, nie mieć na nic siły, ani energii, do tego zaczęłam chudnąć i dziwnie kaszleć... Na jakiś czas objawy ustąpiły, ale na początku października, objawy powróciły ze zdwojoną siłą, do tego pojawiła się gorączka po 38,5-39st. Straciłam apetyt, zaczęłam gwałtownie chudnąć, pociłam się w nocy do tego stopnia, że trzeba było wyrzucić nowy materac Włosy wychodziły garściami, każda najmniejsza czynność sprawiała mi ogromną trudność.. Poszłam prywatnie do lekarza, który stwierdził, że to ciężkie zapalenie oskrzeli, przepisał antybiotyk i kazał leżeć, a co najśmieszniejsze stwierdził, że płuca są "czyściutkie".. Po dwóch tyg, brania antybiotyków, mój stan nic, a nic się nie poprawił, a wręcz pogorszył się do tego stopnia, że pod koniec października nie miałam już siły wstawać z łóżka, dodam, ze gorączka utrzymywała się od 4 tygodni non stop po 39st, a kaszel był coraz gorszy. Nocne poty były nie do zniesienia i dreszcze których nie dało sie ni jak ogrzać. KOSZMAR. Na początku listopada, skrajnie wycieńczona, trafiłam do prywatnej przychodni, gdzie zrobiono mi rtg klatki piersiowej i już po pierwszym zdjęciu, lekarz stwierdziła "To zaawansowana GRUŹLICA" wysłała mnie do pulmonologa, który po zobaczeniu mojego opisu z RTG, został po godzinach pracy, w takim był szoku stanem moich płuc.
Pulmonolog ze zdjęcia RTG stwierdził, że podejrzewa gruźlicę i z racji tego, musze trafić na 8 (!!!) tygodni do szpitala.. Aby potwierdzić gruźlicę i dostosować odpowiednie leki, gdzie przez 8 tygodni, będę pod obserwacją czy owe leki działają.
A więc musiałam z dnia na dzień, zostawić wszystko... dom, męża, dziecko, które zalewało się łzami i pracę.. Do tego świadomość, że ich mogłam zarazić, była nie do zniesienia :' To jakiś koszmar, pisząc, nie mogę powstrzymać łez..
A więc trafiłam do Otwocka.. "Mazowieckie centrum, leczenia chorób płuc i gruźlicy" tam stwierdzono u mnie gruźlicę prątkującą w 100%, a więc pozarażałam mnóstwo osób... Dostałam odpowiednie leki-chemioterapeutyki, po których wyszło mi połowę włosów i zniszczyłam organizm..zatrułam... To było dla mnie najdłuższe 8 tygodni w życiu.. Zamknieta jak tredowata, w masce na twarzy i z dala od bliskich.. Coś strasznego..
Szpital opuściłam tuż po nowym roku, z niewielką poprawą jeżeli chodzi o zmiany na płucach, gdyć mam je w rozpadzie, ale leki zatrzymały chorobę i wszystko idzie ku dobremu, leki toleruje dobrze. Czekają mnie jeszcze 4 miesiące leczenia (całość trwa 6mieś.) Piszę ten post ku przestrodze... Bo jest ogromna niewiedza w Polsce na temat tej choroby, a zarazić możemy się wszędzie!!!! Nawet poprzez rozmowę! W tramwaju, na ulicy, sklepie, kościele! Wszędzie! Wasze rodziny, dzieci, tych których kochacie, są narażone, gdyż u nas nie bada się pod katem gruźlicy!!!! Lekarze nie chcą wypisywać skierowań na rtg, w ogóle mają małą wiedzę na temat tej choroby.. Badajcie się i obserwujcie swoje ciała, bo choroba ta, nieleczona, prowadzi do śmierci. Nazywa się ją, cichym zabójcą, bo długo nie daje objawów. Mi lekarz powiedział, że nosiłam ją od MAJA!!!!! Dodam, ze jak na razie nikt w rodzinie nie zachorował, ale prątek gruźlicy, może siedzieć latami w naszych płucach i czekać na odpowiedni moment, żeby zaatakować.
  • awatar wszechświat....: zdrówka :* to jest najważniejsze trzymaj się
  • awatar Lady of Ice: @eM-: @Ina Kosmetoholiczka ♫: @blog.carolicious: @Beautiful Fetish: @Polly Ester: @Princessa21: Dziękuje Wam z całego serca. A Wy dbajcie o siebie i swoich bliskich kochane :*
  • awatar eM-: o matko współczuję !! życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i oby Cię już omijało to szerokim łukiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej Nareszcie się zebrałam i mam dla Was stylizację, a o to jej zapowiedź + nowe/stare i jedne z ulubionych perełek w postaci perfum, oraz krótka recenzja na ich temat


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
HEJ DZIEWCZYNKI!!!!! MAM PROŚBĘ, JEŚLI MACIE FB, KLIKNIJCIE "LUBIĘ TO" W MOJĄ STRONKĘ TYM SAMYM WESPRZECIE MNIE I MÓJ MAŁY BIZNESIK Z GORY DZIĘKUJE ZA WSPARCIE!!!! https://www.facebook.com/lombardrembertow?ref=aymt_homepage_panel
 

 
Ufffff.... Ledwo wytrzymuję te upały A Wy jak się trzymacie? Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jestem..żyję Cały czas obserwuję wasze wpisy, jednak sama nie mogę sie zebrać, aby coś nabazgrolić Wkrótce postaram się wrócić do blogowania
 

 
✿❤✿ Tak jak obiecałam, pokazuję spodnie których nie pokazałam, a zachwalałam ✿❤✿
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
❤ Święta w paru zdjęciach ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Klasyka-w pracy sprawdza się najlepiej Miłego dnia!
 

 
Hej Jestem ogromną pasjonatka gwiazd i ogólnie nieba! Wczoraj gołym okiem widoczna była cudowna "Wenus" (moja planeta) dziś również będziecie mogły ją obserwować, pod warunkiem oczywiście, ze niebo będzie czyściutkie! Wenus rozpoznać będzie wam bardzo łatwo! Otóż pojawia się tuż po zachodzie słońca, jako pierwsza, ogromna i bardzo świetlista na na jasnym jeszcze niebie, teraz jest tuż obok księżyca! Widać ją jeszcze potem baaardzo długo, bo lśni najpiękniej spośród innych gwiazd! Najlepiej jednak skupić wzrok tylko na niej właśnie tuż po zachodzie słońca, kiedy widać ją, piękną w swojej krasie! Wenus-bogini piękna. Kocham!
 

 
✦ Recenzja lakieru Inglot-Top coat matte numer 705 ✦

No cóż, niestety nie jestem zachwycona jakością tego lakieru Za te 23 zł, spodziewałam się czegoś lepszego.
-słabo matuje
-słabo kryje! Po dwoch warstwach, nadal mam prześwity
-szybko ściera sie z końcówek paznokcia
-zbyt wodnisty
-kolor słabo napigmentowany, ale po nałożeniu 3 warstw, jest naprawdę ładny.
-za cienki pędzelek
-jak na tę jakośc zdecydowanie za drogi
-podczas odkręcania koreczka, spod spodu wykrusza się stary zaschniety lakier, wpada do lakieru i zostawia nam na pazurkach piękne paprochy
+szybko schnie
+/-kolor ładny, ale trzeba naładować 3 warstwy
+ciekawa gama kolorów
+dostępność

Ogólnie jestem na nie Podejrzewam, że z innymi odcieniami jest to samo, chyba, ze ja trafiłam na taki bubel. Osobiście-NIE POLECAM!

Ps. Za nic w świecie, nie mogłam uchwycić go na zdjęciu i niestety nie mogę Wam pokazać jego wad.Spróbuję jeszcze w świetle dziennym
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
★ Recenzja i pierwsze wrażenia po użyciu konturówki-INGLOT nr.74 ★
Zacznę od tego, ze konturówkę jest bardzo ciężko dostać, bo robi ona furorę wśród blogerowych makijażystek i wszędzie są jej braki,a więc i ja postanowiłam nabyć owe cudo, ale drogą internetową
Powiem szczerze, że zaczynam rozumieć fenomen tej kredki Z natury niestety mam wąskie usta, co jak dla mnie-kobiety jest sporym kompleksem Poprawiania urody poprzez "ostrzykiwanie" nie jestem zwolenniczką, choć nic nie stoi mi na przeszkodzie, jedynie fakt, ze będę potem żałowała no i ten efekt.. od razu widać moim zdaniem A tutaj taka miła niespodzianka i nadzieja dla moich ust w tej konturówce Szybkim sposobem otrzymuję "naturalnie" i delikatniej pełniejsze usta i plusem ogromnym jest, ze konturówka naprawdę jest w naturalnym kolorze ust, no i utrzymuję się na nich cały dzień! Polecam tym dziewczynom, które cenią sobie naturalny wygląd, a borykają się z tym samym kompleksem co ja-wąskich ust. Zresztą, zobaczcie same!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Co nie co o KALOSS-maska keratynowa z proteinami mleka.

Hmm.. No cóż ja mogę nowego powiedzieć Maska rewelacyjnie sprawdziła się na moich włosach:
-Nawilża (trzymać naprawdę nie dłużej jak 5 min!)
-regeneruje
-ułatwia rozczesywanie
-Nie obciąża
-tania
-pięknie pachnie
A połączona z Regenerum o którym pisałam (post niżej) daje na moich włosach niewyobrażalne odżywienie! Są miękkie, lśniące, gładkie, po prostu cudowne!
Czyli tak, po umyciu szamponem, najpierw nakładam Regenerum na 10 min, spłukuję i na 5 minut nakładam Kallos! Coś niesamowitego! Polecam wypróbować
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Recenzja Regenerum-regeneracyjne serum do włosów.

Co obiecuje producent:

Regeneracyjne serum do włosów intensywnie wzmacnia oraz regeneruje włosy suche, słabe i zniszczone, także z tendencją do rozdwajających się końcówek. Receptura oparta na wielofunkcyjnym działaniu składników: ekstraktu z nasion drzewa karob, wyciągów z kiełków soi i pszenicy, kompleksu prowitaminy B5 i oleju rycynowego, zapewnia długotrwałą pielęgnację włókien włosowych poprzez natychmiastowe ich wzmocnienie, uelastycznienie i odżywienie. Co więcej, serum zmniejsza łamliwość oraz skłonność do rozdwajania się nawet bardzo długich włosów. Dodatkowo serum neutralizuje ładunek elektrostatyczny włosa, dzięki czemu niweluje efekt puszenia.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Silicone Quaternium-16/Undecth-11/Butyloctanol/Undecth-5, Stearyl Alcohol, Glycerin/Hydrolyzed Ceratonia Siliqua Seed Extract/Zea Mays Strach, Behentrimonium Chloride/Isopropyl Alcohol, Dimethicone, Panthenol, Ricinus Communis Seed Oil, Butylene Glycol/Glycine Soja Germ Extract/Triticum Vulgare Germ Extract, Tocopherol, Parfum, Disodium EDTA, Benzyl Alcohol/Methylchloroisothiazolinone/Methylisothiazolinone, Citric Acid.

Moja opinia.

Wreszcie znalazłam maskę (która okazła się być serum ) która sprostała moim zniszczonym zabiegami chemicznym włosom. Zawsze zmagałam sie efektem siana, i skręconymi niczym druciki końcówkami, dzięki regenerum, jest rzeczywiście tak jak w reklamie! Wmasowuję w skórę głowy, aż po końcówki, a po 10 minutach otrzymuję piękne, zdrowe i lśniące włosy! Nie ma na pewno efektu obciązenia, włosy są leciutkie niczym piórko, wygładzone a co najlepsze, uniesione od nasady! Do tego pięknie pachnie i dobrze sie rozprowadza. Same plusy! Minusów nie ma! No... moze jeden.. 125 ml, zapewne nie starczy mi zbyt długo na moje włosy do pasa, ale jestem w stanie wydać 30zł na dwie buteleczki w miesiącu! Cena jak na tak świetną odżywke, jest zdecydowanie adekwatna, kosztuje ok 15/17 zł za 125ml. Dziewczyny, z ręką na sercu polecam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
hej Dziewczynki gwałt na mężu się opłacał! Jest moja! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Hej Za jakiś czas, planuję zrobić recenzję dwóch produktów do włosów-Regenerum i Kallos Keratin. Jak na razie, jestem zachwycona i jednym i drugim, po pierwszym użyciu! Zobaczymy, co będzie dalej
  • awatar Glisten.: Z Kallosa moja ulubiona to bananowa :)
  • awatar tojestmartyna: czekam na opinię, bo musiałabym w końcu czymś podratować moje włosy :D a szczerze mam chyba z tuzin odżywek w domu, a żadna nie zachwyca :P
  • awatar Pani Modna i Wygodna: @EMsee: Może być, ze to Regenerum, bo użyłam je pierwsze i już przy zmywaniu czułam jedwab pod ręką, a nie włosy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
  • awatar Doroleska: no pewnie że nie ma nic złego
  • awatar Finamente: @Pani Modna i Wygodna: Ja mam swoją kurtkę skórzaną od 4 lat i uwielbiam ją. Pomimo, że nie jest jakiejś znanej firmy, ale nadal prezentuje się idealnie :)
  • awatar Pani Modna i Wygodna: @Finamente: Moja znajoma w swojej chodzi już 12 rok, a dalej jest jak nowa i ponadczasowa! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Z ręką na sercu, podobał mi się film! Aktorzy dali radę, a ja jestem bardzo wybredna Aha! I błagam Was! Nie płaczcie, ze film jest okradziony z tylu scen! Bo jak zmieścic tak grubą książke w dwóch godzinach?
  • awatar Doroleska: nie oglądałam jeszcze :)
  • awatar Pani Modna i Wygodna: @st.anger: E tam :P Wszystko jest dla ludzi. Obejrzałam, zapomniałam i nie podniecam się specjalnie. Na II cześć też pójdę :)
  • awatar st.anger: Jak dla mnie to poziom serialu dla gospodyń domowych plus desperacja,żeby zaszokować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Rozmawiałam dziś z moim klientem z Ukrainy... Nasza sytuacja, jest fatalna.. Nigdy nie przypuszczałam, ze będę bać się wojny
  • awatar Doroleska: cieszę się że u nas w Polsce takie rzeczy się nie dzieją
  • awatar tojestmartyna: Nie znoszę tego tematu, bo po prostu strasznie się boję, że coś się niedobrego wydarzy :( A zbliża się to (jak widać) wielkimi krokami...
  • awatar Pani Modna i Wygodna: @juDyyta: Moja córeczka która ma 6 lat i jest jeszcze małym dzieckiem, wie, jak mniej więcej wyglądała IIWś, jak Niemcy rozprawili się z Żydami i jak usłyszałam w wiadomościach Hasło "Wojna" to wpadła w histerię i do mnie "Mamo, ale nas nie spalą? prawda?" Serce mi się kraje, jakich czasów doczekaliśmy :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Kto był?! Albo kto idzie?! Ja w środę! Dopiero Opinie ma bardzo zachęcające
  • awatar Doroleska: cały czas planuję obejrzeć ten film ale nie ma kiedy
  • awatar tojestmartyna: ja też wybieram się w środę :D książka do mnie nie przemówiła, ale z ciekawości zobaczę ekranizację :)
  • awatar VampireWomen: ja idę jutro z narzeczonym ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›